Delfinoterapia

Delfinoterapia prowadzona była w Jałcie na Krymie, na amfiteatrze gdzie delfiny butlonose na co dzień występują. Było z nami dwóch chłopców z zespołem Downa, jeden chłopiec autystyczny i jedna dziewczynka z zespołem Kociego Krzyku. Każde dziecko pływało z delfinami 10 minut. Woda miała około 18° C a na dworze było około 40° C, więc te 10 minut było w sam raz na terapię i żeby nie zmarznąć. Odbywało się to w ten sposób, że rodzic wraz z dzieckiem wchodził do basenu i utrzymując pozycję pionową starał się by dziecko miało jak najlepszy kontakt z czterema delfinami. Ze względu na głębokość (około 6 m) każda osoba znajdująca się w basenie miała na sobie kapok. Bardzo istotną rolę odgrywali trenerzy, którzy przywołując i karmiąc delfiny rybkami utrzymywali je przy chorych dzieciach. Delfiny były bardzo przyjazne, chętnie się bawiły i zaczepiały Alę. Cały czas wydawały też przeróżne dźwięki. Ala piszczała z radości razem z nimi i w pewnych momentach nie wiadomo było, do kogo należały te głosy. Alusię sobie upatrzył taki jeden delfin i nawet, gdy nie pływała a była przy brzegu basenu, nie opuszał jej i popisywał się przed nią. Podobno nawet w takich odległościach ma to również efekt terapeutyczny.

Nasza opiekunka, Pani Ewa Tęczowska twierdzi, że skutki takiej terapii mogą wystąpić dopiero po około miesiącu. My już teraz zauważyliśmy, że Alusia śpi dłużej o około 2 godziny, nie ma problemów z zaparciami, zaczęła używać różnych samogłosek. Ale najważniejszą zauważalną zmianą jest brak napadów nieuzasadnionego płaczu i wielka poprawa nastroju. Jest teraz bardzo kontaktowa, radosna i chętniej uczestniczy w terapiach i ćwiczeniach. Są to bardzo ważne zmiany przy takim schorzeniu, jakie ma Alusia.

Po powrocie zrobiliśmy rezonans głowy i EEG Ali, ale jeszcze czekamy na opinię naszej Pani neurolog z Warszawy. Być może zapis EEG w jakiś sposób poprawił się dzięki ultradźwiękom wydawanym przez delfiny. Mamy też wielką nadzieję , że z czasem zobaczymy więcej efektów tej terapii. Bardzo dziękujemy w imieniu swoim i Alusi wszystkim tym, którzy przyczynili się do naszego wyjazdu.

ps., Kto wie czy rodzicom też nie pomógł pobyt z delfinami:)

P1370847 P1370848 P1370830

P1370828 P1370471 P1370472

P1370474 P1370825 P1370468

P1370465 P1370463 P1370461

P1370460 P1370457 P1370456

P1370454 P1370289 P1370310

P1370311 P1370312 P1370288

P1370287 P1370286